Start Gazeta szkolna Persyflaż Nasza twórczość własna
Nasza twórczość własna PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator Maria Nowak   
czwartek, 10 marca 2016 20:46

Uczniowie klasy III B brali udział w warsztatach inspirowanych twórczością Mirona Białoszewskiego- niezwykłego, nietuzinkowego poety współczesnego. Były to zajęcia niezwykle twórcze, a ich efektem okazały się być teksty- wiersze.

Zapraszamy do czytania i dzielenia się swoimi uwagami, a może także tekstami :)

Dla osób, które odnajdą wszystkie odwołania kulturowe, konteksty literackie i inne- przewidziane są nagrody. Rozwiązania proszę składać do pani Marii Nowak.

 

Krzesło

Krzesło pięknym przedmiotem jest

Krzesło krzesło krzesło

Z oparciem czy bez oparcia

Krzesło

Czymże jest jeśli nie sensem naszego siedzenia?

Na krześle siedział Piłat, siedzę i ja

Alem ja nie złoczyńca

Krzesło dodaj mi skrzydła

Krzesło

Elektryczne

Krzesło jest jajkiem

Stanikiem

Czworonożnym przyjacielem

Ludzie umierają, krzesła zostają

Siedźmy, nikt nie woła

 

Skafandryci {A.O., D.Ś., A.M., M.G.}

 

 

Hymn do podłogi

O! Podłogo, która znosisz ciężary codziennego życia,

Ty, po której pałętają się tabuny szarych obłoków,

Ty, która wymagasz codziennego mycia,

Ty, choć zdeptana, użyczasz nam kroków,

Ty, choć wiele par butów widziałaś, nigdy się nie poddałaś,

O! Podłogo, choć twój wygląd wszędzie różny,

każdy człowiek jest ci dłużny!

 

{Stawowy, Burdek, Chyczyńska, Filek, Madoń}

 

 

 

Pyra-kartofel- ziemniak, czyli wariacja warzywna

Leżysz samotny, w ziemi schowany

Choć pospolity, a tak uwielbiany,

Polska ziemia cię wydała

Niejedna rodzina na obiad miała.

 

Ty uzupełnieniem każdego obiadu,

Podstawą posiłkowego ładu,

Na talerzu obok schaboszczaka,

Naszą uwagę odwracasz od Kiszczaka.

 

Gesslerka by jadła cię tygodniami,

A Mieciu skrobał godzinami,

Spichlerz cię nie ogarnie, wszędy pełno ciebie,

W spiżarni, na polu, w kuchni i w chlebie.

 

{Wisława Szymborska wraz z koleżankami: K.B., K.G., W.M., W.P. }

 

 

Durszlak albo bohatera opisanie

Ach durszlaku, mój rodaku,

Ni ma ciebie nigdy w maku.

Ach durszlaku, przyjacielu,

Takich, jak ty, nie ma wielu.

 

Twoje dziurki są ponętne,

Przy nich oczy zawsze mętne.

A twój uchwyt taki gładki,

W tobie makaron nigdy rzadki.

 

Żaden robot cię nie wyprze,

Jesteś nawet już na Cyprze.

Kiedy biorę ciebie w ręce,

Obiad przygotuję prędce.

 

Tyś nawet w Panu Tadeuszu,

Klanie, Ojcu Mateuszu.

Na Wspólnej cię nie używali,

To zły serial- powiadali.

 

Ciebie przed laty Wałęsa używał,

Z ciebie obiady Kwaśniewski spożywał,

I z ciebie Kiszczak zajadał przejęty,

Gdy chomikował swe dokumenty.

 

I Lewandowski, i Komorowski,

Pazdan i Mila, i Andrzej Grabowski,

Donatan i Cleo, i Tadek Morek,

Jadają z ciebie, czy środa, czy wtorek.

 

Powie tak każdy, kto z tobą był:

Durszlak wielkim narzędziem był!

 

{KITOWCY – Szymon „Krakers” Zacharski, Krzysztof „Widelec” Lenik, Wojciech „Kitposterz” Bruzda, Dawid „Listonosz” Basista}

 

 

Skarby podziemia

Słuchaj człowieku, chowany na mleku,

Chowany w chacie, na polskiej ziemi,

A nie w rosyjskiej celi więzieni.

 

Masz przed sobą kwiat ojczystej ziemi,

Wypruty z krwią ludzkich rąk korzeni.

 

Włosi mają swe oliwki,

A my robimy smaczne frytki,

Z naszych ziemniaków

Złotych jak Kraków.

 

Zakopany pod osłoną nocy,

Jak pocisk wystrzelony z procy,

Przykładem Reduty Ordona,

Nasz skarb w ziemi nie skona.

 

Słowami Mickiewiczowskiej Żegoty zachęcany,

Z Niebios nam dany,

Powstań Polsko! Skrusz kajdany!

 

{KÓHAŻE - Czubi M, obieraczka do frytek, toster, frytkownica, patelnia, tłuczek}

Poprawiony: środa, 05 września 2018 19:22
 
Copyright © 2019 Zespół Szkół i Placówek Oświatowych im. Mikołaja Kopernika w Kalwarii Zebrzydowskiej. Wszelkie prawa zastrzeżone.